Archive for grudzień, 2009

Transfery. Real porozumiał się latem z Bayernem. Franck Ribery w Madrycie już w przyszłym sezonie?

Według niemieckich mediów latem oba kluby doszły do porozumienia w sprawie francuskiej gwiazdy bawarskiego zespołu. Według niego, jeśli Franck Ribery zdecyduje się latem zmienić klub, to trafi do Realu. Rękojmią jest 25 mln euro za transfer Arjena Robbena. O sprawie pisze też hiszpański As.
Skrzydłowy z Holandii trafił z Realu do Bayernu tego lata, ale hiszpański klub nie otrzymał jeszcze za niego 25 mln euro. Nie otrzymał, bo zabezpieczają one ewentualny transfer Francuza. Ribery miał trafić do Madrytu razem w ramach wielkich zakupów Florentino Pereza, ale pozostał w Monachium. Według niemieckiego portalu Ran.de, należącego do telewizji Sat 1, kluby porozumiały się, że pod koniec obecnego sezonu Francuz nie przedłuży wygasającej w 2011 r. umowy z Bayernem i trafi do Realu, a madrycki klub zapłaci monachijczykom różnicę w cenie między Robbenem a wycenianym na ok. 50 mln euro Francuzem.

Sam piłkarz ostatnio kilkakrotnie przyznawał w niemieckich mediach, że Bayern nie jest na tyle silny by zwyciężać w Lidze Mistrzów i nie ma takiego potencjału jak Chelsea lub Real.

źródło: sport.pl

Są braćmi, będą rywalami

To może być mecz, który przejdzie do historii piłki nożnej. W finałach mistrzostw świata Niemcy zagrają w fazie grupowej z Ghaną, a w barwach obu reprezentacji szansę na występ mają bracia Boatengowie: Jerome w kadrze naszych zachodnich sąsiadów, a Kevin-Prince w drużynie z Afryki.

O całej sprawie jest teraz w Niemczech dosyć głośno, bo w najbliższych dniach Kevin ma otrzymać od FIFA zgodę na występy w reprezentacji Ghany. – To już tylko formalność, wszystko jest już załatwione, ale muszę czekać na oficjalną decyzję – mówi 22-letni pomocnik Portsmouth FC.

Z Herthy w świat
Bracia Boatengowie mają wspólnego ojca – Ghańczyka, ale różne matki, pochodzące z Niemiec. Jerome i Kevin występowali w niemieckich reprezentacjach juniorskich i uważani byli za wielkie talenty. – Kevin był traktowany jako zbawiciel niemieckiej piłki. W ostatniej dekadzie nie było w naszym kraju tak zdolnego piłkarza – mówi dziennikarz gazety „Bild” Sebastian Karkos. – Jednak nie poradził sobie z zamieszaniem wokół jego osoby. Miał też nieodpowiednich przyjaciół i doradców, którzy prawie zniszczyli mu karierę.

Kevin zaczynał grać w Hercie Berlin, gdzie szybko przebił się do pierwszego składu. Grał znakomicie, ale im lepiej prezentował się na boisku, tym częściej był też bohaterem licznych skandali. Chciał pobić trenera Falko Gotza, kilka razy policja wyprowadzała go z dyskotek gdzie brał udział w awanturach, często widywany był w środku nocy w lokalach przy mocniejszych alkoholach i to nawet na dzień przed meczem. Póki nieźle grał jego wybryki były w stolicy Niemiec tolerowane, ale gdy Kevin-Prince zaczął publicznie krytykować szefów Herthy, postanowiono się go pozbyć. Za 8 milionów euro trafił do Tottenhamu, gdzie jednak furory nie zrobił. Potem był wypożyczony do Borussii Dortmund, a obecnie jest zawodnikiem Portsmouth, czyli najsłabszego zespołu Premier League.

źródło: sports.pl

Milan gotowy do zakupu Dżeko

To, co nie udało się latem, może stać się faktem w zimie. AC Milan ponawia ofertę kupna Bośniaka Edina Dżeko. “Rossoneri” są gotowi zapłacić za piłkarza VFL Wolfsburg 25 mln euroWłoski zespół już wysłał do Bośni i Hercegowiny specjalnego konsultanta, który ma za zadanie wynegocjować z ojcem i agentem piłkarza warunki indywidualnego kontraktu.

Problemem może okazać się jednak suma odstępnego za piłkarza, która oscyluje w granicach 40 mln euro. Działacze mają jednak nadzieję, że w trakcie rozmów VFL Wolfsburg zejdzie z ceny.

AC Milan musi się spieszyć, bo w kolejce po Dżeko stoją już ponoć Manchester United i Chelsea Londyn.

źródło: wp.pl

Wichniarek w “11″ najgorszych, Podolski na ławce

Letnia przeprowadzka z Arminii Bielefeld do Herthy Berlin nie wyszła na dobre Arturowi Wichniarkowi. Piłkarz został wybrany do najgorszej jedenastki Bundesligi rundy jesiennej.

Plebiscyt przeprowadzili dziennikarze “La Gazzetta dello Sport”. Polak znalazł się w nim za sprawą fatalnej skuteczności. W barwach stołecznego zespołu rozegrał dziesięć meczów, nie trafiając do bramki rywali, a jego Hertha zamyka ligową tabelę.

Wichniarek znalazł się w jednej drużynie m.in. z Jensem Lehmannem, Portugalczykiem Manichem i Białorusinem Aleksandrem Hlebem. Na ławce rezerwowych znalazł się Lukas Podolski.

Kilka dni temu Wichniarek zajął trzecie miejsce na liście największych rozczarowań transferowych Bundesligi opublikowanej przez niemiecki dziennik “Bild”. Pierwsze miejsce zajął Hleb.

Latem Wichniarek po raz drugi odszedł z Arminii, gdzie był uwielbiany przez kibiców, do Herthy. Pierwsza przygoda w Berlinie była tylko nieco bardziej udana. Przez 2,5 roku (2003-2006) strzelił cztery bramki.

źródło: interia.pl

Są braćmi, będą rywalami

To może być mecz, który przejdzie do historii piłki nożnej. W finałach mistrzostw świata Niemcy zagrają w fazie grupowej z Ghaną, a w barwach obu reprezentacji szansę na występ mają bracia Boatengowie: Jerome w kadrze naszych zachodnich sąsiadów, a Kevin-Prince w drużynie z Afryki.

O całej sprawie jest teraz w Niemczech dosyć głośno, bo w najbliższych dniach Kevin ma otrzymać od FIFA zgodę na występy w reprezentacji Ghany. – To już tylko formalność, wszystko jest już załatwione, ale muszę czekać na oficjalną decyzję – mówi 22-letni pomocnik Portsmouth FC.

Z Herthy w świat
Bracia Boatengowie mają wspólnego ojca – Ghańczyka, ale różne matki, pochodzące z Niemiec. Jerome i Kevin występowali w niemieckich reprezentacjach juniorskich i uważani byli za wielkie talenty. – Kevin był traktowany jako zbawiciel niemieckiej piłki. W ostatniej dekadzie nie było w naszym kraju tak zdolnego piłkarza – mówi dziennikarz gazety „Bild” Sebastian Karkos. – Jednak nie poradził sobie z zamieszaniem wokół jego osoby. Miał też nieodpowiednich przyjaciół i doradców, którzy prawie zniszczyli mu karierę.

Kevin zaczynał grać w Hercie Berlin, gdzie szybko przebił się do pierwszego składu. Grał znakomicie, ale im lepiej prezentował się na boisku, tym częściej był też bohaterem licznych skandali. Chciał pobić trenera Falko Gotza, kilka razy policja wyprowadzała go z dyskotek gdzie brał udział w awanturach, często widywany był w środku nocy w lokalach przy mocniejszych alkoholach i to nawet na dzień przed meczem. Póki nieźle grał jego wybryki były w stolicy Niemiec tolerowane, ale gdy Kevin-Prince zaczął publicznie krytykować szefów Herthy, postanowiono się go pozbyć. Za 8 milionów euro trafił do Tottenhamu, gdzie jednak furory nie zrobił. Potem był wypożyczony do Borussii Dortmund, a obecnie jest zawodnikiem Portsmouth, czyli najsłabszego zespołu Premier League.

źródło: sport.pl

Friedrich do 2013 w Leverkusen

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami niemieckiej prasy, Bayer Leverkusen przedłużył o trzy lata kontrakt z Manuelem Friedrichem. Oznacza to, że obrońca lidera Bundesligi pozostanie w tym zespole do końca czerwca 2013 roku.

Jak poinformował klub, zawodnik osiągnął porozumienie podczas świątecznej przerwy, a we wtorek złożył wymagany podpis. Negocjacje z piłkarzem prowadzili prezydent Bayeru, Wolfgang Holzhaeuser oraz dyrektor sportowy, Rudi Voeller, którym bardzo zależało na pozostaniu Friedricha w drużynie.

Piłkarz ten występuje na BayArena od 2007 roku. Wcześniej bronił barw Werderu Brema i FSV Mainz 05.

źródło: pilkanozna.pl

Polski piłkarz na “podium” niechlubnej listy

Niemiecki dziennik “Bild” zdecydował się opublikować listę największych transferowych rozczarowań Bundesligi. W czołówce znalazł się Artur Wichniarek.
Sprowadzony przed początkiem sezonu z Arminii Bielefeld do Herthy Berlin polski napastnik zajął trzecią pozycję ne niechlubnej liście.
Największym rozczarowaniem miał być transfer Aleksandra Hleba do VfB Stutgart. Drugą pozycję zajął Anatolij Tymoszczuk (Bayern Monachium).

źródło: onet.pl

Prokuratura zajmie się Lehmannem!

Od dużego zgrzytu rozpoczynają się święta Bożego Narodzenia dla Jensa Lehmanna. Do prokuratury w Mainz wpłynęła bowiem skarga na zawodnika, który narozrabiał po meczu ligowym w Moguncji.

Przypomnijmy: 13 grudnia, w niedzielę, FSV Mainz podejmowało na własnym stadionie ekipę VfB Stuttgart. Podopieczni nowego już trenera gości, Christiana Grossa wygrywali do 90. minuty 1:0, jednak Jens Lehmann na chwilę przed ostatnim gwizdkiem z premedytacją nadepnął napastnika gospodarzy, pochodzącego z Burkina Faso Aristide Bance, za co wyleciał z boiska, a Mainz przyznano rzut karny. Lehmann wiedząc, że popełnił wielką gafę, uciekł z szatni, a po drodze zaliczył jeszcze incydent z kibicem VfB. Golkiper zabrał zadającemu trudne pytania fanowi okulary i oddał je dopiero po kilku prośbach.

I gdy wszyscy myśleli, że sytuacja została zapomniana, na jaw wychodzi, że pokrzywdzony kibic napisał na piłkarza skargę do prokuratury w Mainz. Potwierdza to Klaus Puderbach, rzecznik prasowy urzędu. Kibic oskarża Lehmanna o kradzież i rozbój. – Badamy sprawę – mówi Puderbach. Czyżby niesfornego golkipera czekała kolejna kara? Niedawno Lehmann musiał zapłacić klubowi 40 000 euro kary za krytykowanie decyzji zarządu.

źródło: futbol.pl

Luca Toni zamieni Monachium na Rzym

Luca Toni poinformował we wtorek, że jego nowym klubem będzie w styczniu AS Roma. Włoski piłkarz odejdzie w zimowym w okienku transferowym z Bayernu Monachium ze względu na konflikt z holenderskim trenerem Luisem van Gaalem. – Mamy nadzieję, że wszystkie sprawy ułożą się tak, jak powinny i osiągniemy satysfakcjonującą umowę. Jestem więcej niż przekonany, że drugiego stycznia będę w Rzymie zawodnikiem AS – powiedział Luca Toni w wywiadzie dla jednej z włoskich stacji radiowych.

Napastnik skrytykował publicznie szkoleniowca Bayernu, za co został nie tylko ukarany finansowo przez władze klubu, ale także sportowo przez trenera, który posadził go na ławce rezerwowych. Van Gaal zapowiedział, że dopóki piłkarz go nie przeprosi, nie może liczyć na jego przychylność.

-Jestem przekonany, że Toni się nie ugnie i nie przeprosi – powiedział szkoleniowiec zespołu z Monachium.

Toni występował w Bayernie od 2007 roku. W tym czasie zdobył 38 goli, czym walnie przyczynił się do zdobycia mistrzostwa i Pucharu Niemiec w 2008 roku. Jest mistrzem świata z 2006 roku, ale ostatnio nie był powoływany do kadry Włoch.

Oprócz Romy chęć pozyskania 32-letniego zawodnika w przerwie zimowej przejawiał trener Interu Mediolan Jose Mourinho oraz kluby angielskie.

źródło: wp.pl

Napastnik Bayernu najlepszym zakupem w Bundeslidze

Napastnik Bayernu Monachium, Ivica Olić został uznany przez niemiecką gazetę “Bild” najlepszym zakupem w Bundeslidze. Na drugim miejscu uplasował się Eljero Elia, który został sprowadzony przed sezonem przez Hamburger SV.

Ivica Olić został ściągnięty do Bayernu Monachium z Hamburgera SV. 30-letni piłkarz ma za sobą bardzo dobrą pierwszą część sezonu, w której w 13 meczach zdobył 6 bramek.

23-letni skrzydłowy, Eljero Elia, który przyszedł do Hamburgera z holenderskiego FC Twente, wyprzedził w klasyfikacji niemieckiej gazety takich piłkarzy, jak: Lukas Schmitz (Schalke 04), Lucas Barrios (Borussia Dortmund), Marco Reus (Borussia Moenchengladbach), Sami Hyypiae (Bayer Leverkusen), Andreas Ivanschitz (FSV Mainz 05) oraz Erin Derdiyok (Bayer Leverkusen).

źródło: pilkanozna.pl

Subscribe feed