Archive for wrzesień, 2010
Borussia Dortmund wygrała na wyjeździe z St. Pauli 3:1 w meczu 6. kolejki Ligi Niemieckiej. Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski pojawili się na boisku w końcówce spotkania. Bayern Monachium przegrał na własnym boisku z rewelacją sezonu Mainz 1:2. Pomimo dobrego spotkania w wykonaniu Polaków w poprzednim meczu przeciwko Kaiserslautern (wygranym 5:0), Lewandowski, Błaszczykowski i Łukasz Piszczek rozpoczęli spotkanie na ławce rezerwowych.
W środę były napastnik Lecha Poznań zdobył swoją drugą bramkę w Bundeslidze, a dwaj pozostali zaliczyli asysty. To jednak nie przekonało trenera Juergena Kloppa – Lewandowski i Błaszczykowski pojawili się na boisku w końcówce spotkania przeciwko FC St. Pauli i nie mieli już wpływu na wynik spotkania. Piszczek nie zagrał. Dzięki zwycięstwu zespół z Dortmundu umocnił się na drugiej pozycji w tabeli.
Tempa nie zwalnia natomiast rewelacyjny w tym sezonie Mainz. Sensacyjny lider Bundesligi pokonał w Monachium Bayern 2:1.
Ze sporych opresji zespół Schalke 04 wybawił Raul Gonzalez. Hiszpański napastnik trafił do siatki w końcówce meczu z Borussią Moenchengladbach i uratował dla swojego zespołu cenny remis.
Bayer Leverkusen rozgromił na wyjeździe 4:1 pogrążony w kryzysie VfB Stuttgart, który zamyka tabelę. Drugie zwycięstwo w tym sezonie odnieśli piłkarze Eintrachtu Frankfurt, którzy ograli przed własną publicznością FC Nuernberg 2:0.
źródło: wp.pl
Piszczek broni, Błaszczykowski podaje, a Lewandowski strzela i klub z Dortmundu jest już wiceliderem Bundesligi. Borussia wraca na salony. Podopieczni Jürgena Kloppa wygrali w środę czwarty ligowy mecz z rzędu i awansowali na pozycję wicelidera Bundesligi.
Spory w tym udział Polaków, którzy w ostatnich dwóch spotkaniach mogą pochwalić się łącznie dwoma golami i trzema asystami. – To nie sen, mój zespół naprawdę zasłużył na ten dorobek – chwalił podopiecznych Kloppa po rozgromieniu Kaiserslautern 5:0.
12 punktów po pięciu seriach spotkań to najlepszy start Borussii od dziewięciu lat. – Na razie nie ma co mówić o celach, po prostu robimy swoje. Liga jest tak wyrównana, ze wszystko może się jeszcze odwrócić – tonuje nastroje Robert Lewandowski.
Ale fani pamiętają, że po poprzednim tak udanym starcie sezonu Borussia zdobyła mistrzostwo Niemiec, a na dodatek doszła do finału Pucharu UEFA. To był jednak łabędzi śpiew wielkiej drużyny z przełomu wieków, która w 1997 r. wygrała Ligę Mistrzów. Potem z powodu kłopotów finansowych klub opuściła większość czołowych graczy, a na ich miejsce przyszli znacznie tańsi i słabsi zawodnicy. Jeszcze na przełomie wieków Borussia potrafiła wydać 25 mln euro na Marcio Amoroso czy 15 mln na Tomasa Rosickiego. Potem klub popadł jednak w ogromne długi, wprowadzono wariant oszczędnościowy i kupiony za 4,5 mln Robert Lewandowski to najdroższy transfer klubu z Zagłębia Ruhry od siedmiu lat. Ta cena pokazuje jak duże oczekiwania są z nim związane. To jego ogromna sylwetka reklamuje sklep firmowy Borussii w centrum miasta.
źródło: onet.pl
Giganci Bundesligi poszukują nowego bramkarza. Chodzi o Bayern Monachium, który ponoć przygotowuje się do złożenia oferty transferowej Liverpoolowi. Celem jest reprezentant Hiszpanii – Pepe Reina.
Daily Mail” informuje, że finaliści Ligi Mistrzów przygotowują kuszącą ofertę dla Anglików z Anfield Road. Ponoć są w stanie wyłożyć aż 17 milionów funtów, aby tylko zapewnić sobie usługi utalentowanego Hiszpana, nie do końca zadowolonego z gry przy Anfield Road.
Bayern poprzednio szukał bramkarza w Niemczech, ale namawiany do gry przy Allianz Arena Manuel Neuer wybrał grę dla Schalke 04 Gelsenkirchen.
Pepe Reina od momentu przybycia do Liverpoolu w 2005 roku rozegrał w barwach “The Reds” 266 meczów. Niedawno mówiło się jednak o odejściu jego i Fernando Torresa, jeśli klub w nabliższej przyszłości nie znajdzie nowych właścicieli.
Numerem 1. w bramce Bayernu jest obecnie Hans-Joerg Butt. 36-latek jednak nie jest golkiperem światowej klasy. Oprócz niego w kadrze drużyny są także Rouven Sattelmaier i Thomas Kraft.
źródło: interia.pl
W meczu 5. kolejki Bundesligi zespół Borussii Dortmund ograł przed własną publicznością Kaiserslautern 5:0. W wyjściowym składzie gospodarzy pojawiło się dwóch reprezentantów Polski, ale to ten trzeci, rezerwowy Robert Lewandowski, wpisał się na listę strzelców.
Zarówno Jakub Błaszczykowski jak i Łukasz Piszczek zagrali od pierwszej minuty z Czerwonymi Diabłami. Na ławce rezerwowych natomiast zasiadł Robert Lewandowski. Były snajper Lecha Poznań na boisko wszedł w 69. minucie a w 75. strzelił bramkę po dobrym podaniu Błaszczykowskiego. Przy golu na 5:0 Lukasa Barriosa asystę zaliczył z kolei Piszczek. W drużynie Borussii wyróżnił się również Nuri Sahin, który asystował przy trzech golach kolegów z zespołu. Wartym odnotowania jest także fakt pojawienia się na murawie w drugiej części gry znanego z polskich boisk Iljana Micanskiego. Napastnik gości jednak niczym szczególnym się nie wyróżnił.
Polscy zawodnicy spisują się coraz lepiej w meczach niemieckiej Bundesligi. Z pewnością ich postawę widzą zakłady na piłkę nożną i w swojej ofercie kursy na naszych zawodników na pewno poszły w górę.
źródło: pilkanozna.pl
Nie tylko poważna kontuzja reprezentanta Polski martwi włodarzy Werderu Brema. Poniesione w fatalnym stylu ligowe porażki 0:2 z Mainz i 1:4 z Hannoverem sprawiły, że trener Thomas Schaaf i dyrektor Klaus Allofs odbyli nadzwyczajne spotkanie.
- Z całym szacunkiem dla rywala, ale w Hanowerze nie możemy przegrywać – zwłaszcza w takim stylu – komentował po wtorkowej klęsce w derbach Północy Klaus Allofs. Jest jednak mało prawdopodobne, by dyrektor sportowy pozbawił stanowiska Thomasa Schaafa, pełniącego tę funkcję od ponad 11 lat. Póki co wezwał trenera na rozmowę, która miała na celu poprawę gry drużyny i uratowanie sezonu.
Werderowi nie zostało wiele czasu, bowiem już w sobotę zmierzy się w Bundeslidze z Hamburgerem SV, a w tygodniu wyjedzie na pojedynek Ligi Mistrzów z AC Milan. – Nie boję się kolejnych wyzwań. Długo pracuję w tym biznesie i wiem, że czasem po prostu nie idzie. W meczu z HSV musimy bardzo ciężko walczyć i zagrać lepiej jako drużyna – nie zamierza składać broni Allofs.
Nastroje wśród zawodników są jednak kiepskie. – Jesteśmy w fatalnej sytuacji – dosadny jest Clemens Fritz, który wbił sobie na AWD-Arena samobójczego gola. – Niektórzy piłkarze grają zbyt samolubnie. Nie pracujemy jako zespół – alarmuje Torsten Frings. – Martwi nas położenie, w jakim się znaleźliśmy, ale mamy wolę zmienienia go – dodaje jednak z umiarkowanym optymizmem kapitan zespołu.
Największą bolączką zielono-białych jest postawa linii obrony, która w pierwszych 5. kolejkach dała się zaskoczyć aż 12-krotnie (to najgorszy wynik od ponad 3 dekad!). O ile Naldo i Sebastian Boenisch nieprędko wrócą do gry, o tyle Per Mertesacker wystąpi (w specjalnej masce) już w sobotę. Na ten dzień szykowany jest również powrót po kontuzji do meczowej “18″ Claudio Pizarro.
źródło: sportowefakty.pl
Schalke wygrało pierwszy mecz w tym sezonie Bundesligi, ale nadal zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Działacze już szukają wzmocnień, przede wszystkim w defensywie.
Klub z Gelsenkirchen interesuje się stoperem Interu, Ivanem Cordobą. Doświadczony Kolumbijczyk ma co prawda kontrakt ważny do 2012 roku, ale Nerazzuri nie powinni robić mu problemów z odejściem. Do przeprowadzenia transferu powinno wystarczyć 1,5 miliona euro.
źródło: futbol.pl
W 4. kolejce Bundesligi VfB Stuttgart rozgromił zespół Moenchengladbach 7:0, a Bayern Monachium bezbramkowo zremisował FC Cologne.
Ostre strzelanie urządzili sobie piłkarze Stuttgartu w meczu 4. kolejki Bundesligi wygrywając przed własną publicznością z Borussią Moenchengladbach aż 7:0.
Hat trickiem w tym spotkaniu popisał się Pogrebniak. Po jednaj bramce dorzucili Niedermaier, Kuzmanovic, Delpierre i Marica. Było to pierwsze zwycięstwo podopiecznych Christiana Grossa w tym sezonie.
Kolejną wpadkę zaliczył Bayern Monachium tylko bezbramkowo remisując na własnym boisku z FC Cologne.
Liderem Bundesligi został zespół FSV Mainz, który w wyjazdowym spotkaniu wygrał 2:0 z Werderem Bremą. Bramki dla Mainz zdobyli w drugiej połowie Risse i Schurle.
źródło: sports.pl
Niemiecki piłkarz Borussii Dortmund Sebastian Kehl może nie zagrać przez najbliższe dwa miesiące. Kapitan zespołu nabawił się urazu mięśniowego na rozgrzewce przed czwartkowym meczem wyjazdowym 1. kolejki Ligi Europejskiej z Karpatami Lwów (wygranym 4:3).
Z powodu tej kontuzji Kehl nie wystąpił we Lwowie. W 64. minucie na boisku pojawili się natomiast dwaj Polacy: Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski. Ten drugi zaliczył asystę przy zwycięskiej bramce Mario Goetze. Trzeci z Polaków – Łukasz Piszczek, nie zagrał.
Początkowo spodziewano się, że przerwa kapitana Borussii potrwa trzy tygodnie. Jednak po badaniach w Duisburgu okazało się, że kontuzja uda jest poważniejsza niż przypuszczano i być może konieczna będzie operacja.Na razie pewne jest, że Kehla zabraknie w niedzielnych derbach Zagłębia Ruhry. Spotkania z Schalke 04 są niezwykle ważne dla kibiców i piłkarzy obydwu klubów.
Kehl ma za sobą 31 meczów i trzy gole w reprezentacji Niemiec, z którą zdobył srebrny (2002) i brązowy (2006) medal mistrzostw świata.
źródło: sport.pl
Prezes Bayernu Monachium, Karl-Heinz Rummenigge, powiedział, że Mario Gomez musi pokornie spuścić głowę i zaciekle walczyć o miejsce w pierwszym składzie finalisty Ligi Mistrzów z ubiegłego sezonu.
- Powiedziałem Gomezowi podczas długiej rozmowy, że wierzymy w niego, ale musi walczyć o swoją pozycję. Była oferta wypożyczenia do Liverpoolu, ale uznaliśmy ją za absurdalną – powiedział Rummenigge.
- Mario musi walczyć i pracować jak diabeł. Ivica Olić jest tak popularny, bo zawsze walczy na całego. Soren Lerby raz zagrał jak kiełbasa podczas pierwszego roku w Bayernie. Ówczesny trener Udo Lattek chciał go sprzedać, ale nie było żadnego kupca. W drugim roku Lerby był już graczem światowej klasy. Myślę, że z Mario może być podobnie, robimy wszystko, żeby go wesprzeć – dodał.
Mistrzowie Niemiec podejmą w środowy wieczór na własnym boisku AS Roma w meczu pierwszej kolejki Ligi Mistrzów.
źródło: onet.pl
Coraz gorsza sytuacja Roberta Lewandowskiego w Borussii DortmundMecz z Karpatami Lwów w Lidze Europejskiej może być dla niego najważniejszym spotkaniem w barwach nowego klubu. Dla trenera ekipy z Westfalii ważniejszy od Karpat jest derbowy mecz z Schalke Gelsenkirchen w Bundeslidze. Juergen Klopp może oszczędzać najważniejszych graczy i przez to dać Lewandowskiemu szansę pokazania się.
- Jeśli Borussia będzie prowadzić do przerwy, wówczas bardzo prawdopodobne, że Lewandowski już na początku drugiej połowy zastąpi Lucasa Barriosa. Bo że to Paragwajczyk, a nie Polak będzie grał w podstawowym składzie, jest w zasadzie oczywiste – mówi w rozmowie z “PS” dziennikarz “Ruhr Nachrichten” Sascha Fligge.
Reprezentant Polski swoją ewentualną szansę musi wykorzystać, by pokazać, że może być alternatywą dla Barriosa czy Japończyka Shinjiego Kagawy.
- Lewandowski jest w trudnej sytuacji, bo liczył na grę jako wysunięty napastnik, a nie ma na to szans. Jako cofnięty atakujący występuje natomiast Kagawa, a do składu wraca po kontuzji Mohamad Zidan, ulubieniec Kloppa, co jeszcze bardziej pogorszy sytuację Polaka – mówi Fligge.
źródło: wp.pl