Archive for wrzesień, 2010

Ballack będzie pauzował przez 6 tygodni

Kapitan piłkarskiej reprezentacji Niemiec Michael Ballack nie będzie grał przez sześć tygodni, To wynik kontuzji odniesionej w sobotnim meczu Bayeru 04 Leverkusen z Hannover 96.

Lekarze zalecili tak długą przerwę po zapoznaniu się w niedzielę z wynikami badań przeprowadzonych w klinice w Kolonii-Merheim, po sobotniej kontuzji kości piszczelowej lewej nogi. Mecz zakończył się remisem 2-2.

Poprzednio kontuzja nogi stanęła na przeszkodzie w udziale 33-letniego piłkarza w mistrzostwach świata w RPA.
Kapitan piłkarskiej reprezentacji Niemiec Michael Ballack nie będzie grał przez sześć tygodni, To wynik kontuzji odniesionej w sobotnim meczu Bayeru 04 Leverkusen z Hannover 96.
Co najmniej sześciotygodniowa przerwa uniemożliwi Ballackowi udział w październikowych meczach eliminacyjnych do ME 2012 z Turcją i Kazachstanem.

źródło: interia.pl

Młoda gwiazda Bundesligi nie wie dla kogo ma grać

Ma zaledwie 19 lat, jest niezwykle utalentowany i biją się o niego największe kluby niemieckiej Bundesligi. Nazywa się Ilkay Gundogan i choć urodził się w Gelsenkirchen, posiada także tureckie korzenie. Na co dzień gra na pozycji pomocnika w Norymberdze i niebawem będzie musiał zdecydować, w której reprezentacji chce występować.

Kraj moich przodków, czy kadra dla której gram od młodego? Takie pytanie bardzo często zadają sobie piłkarze, którzy posiadają podwójne obywatelstwo i otrzymują powołanie do kadry narodowej. Ilkay Gundogan, bo o nim mowa, stoi przed podobnym dylematem.

Piłkarz FC Norymbergi, który wyceniany jest na siedem milionów euro i obserwowany przez czołowe zespoły Bundesligi, dostał niedawno propozycję gry w reprezentacji Turcji. Nie odrzucił jej ani też nie przyjął. Zdecydował się poczekać. Na co? Oczywiście na ruch ze strony Joachima Loewa i powołanie go do reprezentacji Niemiec, w której to występuje od 2008 roku, ale jako młodzieżowiec.

Przed niemieckim piłkarzem tureckiego pochodzenia ciężki wybór, gdyż Guus Hidink już teraz widziałby Gundogana w szerokiej kadrze Turcji na mecze eliminacyjne do Euro 2012, natomiast selekcjoner Niemiec ma już praktycznie wyselekcjonowaną grupę piłkarzy, która ma walczyć o podobny cel, co drużyna z Bałkanów.

Sam zawodnik nie gwarantuje jednak, że jeśli nadarzy się okazja to wybierze silniejszą reprezentację.

- Czekam na powołanie od Joachima Loewa, ale to nie gwarantuje, że będę grał dla Niemiec. Chcę wszystko przemyśleć i dowiedzieć się jaką rolę miałbym pełnić w jednej czy drugiej kadrze. To nie jest łatwa decyzja, ale chciałbym podjąć się jeszcze trudniejszego zadania niż gra dla FC Nuernberg.

źródło: pilkanozna.pl

Dziesięć osób rannych w wyniku wybuchu petard

Dziesięć osób odniosło obrażenia przed meczem niemieckiej Bundesligi piłkarskiej Mainz z FC Kaiserslautern (2:1), gdy w grupie kibiców eskortowanej przez służby bezpieczeństwa z dworca na stadion odpalono petardy. Do zdarzenia doszło w jednym z tuneli.
Rany odniosło dziewięciu policjantów i jeden kibic. Eskortowana grupa liczyła około 800 osób.

Według policji fani zachowywali się bardzo agresywnie. Już przed rozpoczęciem spotkania próbowali przedrzeć się przez konwój. Po meczu z kolei zaatakowali służby bezpieczeństwa i nie chcieli od razu opuścić miasta. Zatrzymanych zostało siedem osób, którym postawiono zarzuty nielegalnego użycia materiałów pirotechnicznych.

źródło: sportowefakty.pl

Pęknięty piszczel Michaela Ballacka

Nie tak swój wielki powrót na boiska Bundesligi wyobrażał sobie Michael Ballack. Piłkarz Bayeru Leverkusen w trakcie meczu z Hannoverem 96 doznał poważnej kontuzji nogi i będzie musiał pauzować przynajmniej przez sześć tygodni.

Pierwsze diagnozy mówią o tym, że 33-letni Niemiec doznał pęknięcia kości piszczelowej. Istniej również podejrzenie, że uszkodził więzadła, jednak informacje te nie zostały jeszcze potwierdzone przez Bayer.

Ballack trafił do Leverkusen na zasadzie wolnego transferu po tym jak wygasał jego umowa z Chelsea Londyn. Kapitan reprezentacji Niemiec powrócił na boiska Bundesligi po czterech sezonach przerwy.

źródło: futbol.pl

Uli Hoeness: Żądamy rekompensaty za kontuzję Robbena

Prezydent Bayernu Monachium, Uli Hoeness powiedział, że jeśli Holenderska Federacja Piłki Nożnej nie zrekompensuje klubowi strat spowodowanych kontuzją Arjena Robbena, zeszłoroczny mistrz Niemiec, pozwie organizację do sądu. – Jeśli Federacja nie wykaże dobrej woli, wniesiemy sprawę do sądu.
Gwiazda reprezentacji Holandii, została wykluczona w pierwszej części sezonu, przez urazie, której nabawił się podczas finału MŚ.

26-latek, po kontuzji trafił pod opiekę lekarza holenderskiej reprezentacji, który po krótkim leczeniu pozwolił Robbenowi wrócić do gry. Wraz z rozpoczęciem przedsezonowych przygotowań, uraz odnowił się pomocnikowi Bayernu Monachium. Klubowy lekarz, Hans – Wilhelm Muller -Wohlfahrt orzekł, że Robben pauzował będzie do grudnia. Zdaniem medyka, winny tak długiej absencji jest lekarz federacyjny, który nie wyleczył do końca kontuzji Holendra.

Włodarze Bayernu Monachium zażądali więc od Holenderskiej Federacji Piłkarskiej, aby ta podczas nieobecności Robbena na boiskach Bundesligi, płaciła mu jego wynagrodzenie.

- Jeśli nie okażą dobrej woli, będziemy zmuszeni skierować sprawę na drogę sądową – powiedział na antenie radia Antenne Bayern, Uli Hoeness. – Rozwiążemy tę sprawę, ponieważ tak wielka strata jaką jest nieobecność Arjena, została spowodowana przez jawne zaniedbanie – uargumentował swoją decyzję Niemiec.

źródło: sport.pl

Mertesacker nie zagra z Tottenhamem

Piłkarz reprezentacji Niemiec i Werderu Brema Per Mertesacker nie zagra w najbliższym meczu Ligi Mistrzów z Tottenhamem Hotspur oraz w spotkaniu Bundesligi z Bayernem Monachium. Obrońca w meczu z Azerbejdżanem doznał pęknięcia kości oczodołu.

Niemiecki stoper nabawił się urazu podczas wtorkowego meczu eliminacyjnego do Euro 2012 przeciwko Azerbejdżanowi (wygranego przez Niemcy 6:1). Mertesacker w 11. minucie zderzył się z Wagifem Dżawadowem i od razu został przewieziony do szpitala. Tam założono mu kilka szwów, a prześwietlenie RTG wykazało złamanie kości oczodołu.Sprawdź już teraz co na ten temat sądzą zakłady bukmacherskie
Czy piłkarze Werderu poradza sobie w starciu z drużyną Tottenhamu bez Mertesackera?

“Pera z pewnością zabraknie w naszym zespole w sobotnim meczu z Bayernem i wtorkowym z Tottenhamem. Czekamy na wyniki kolejnych badań. Wówczas będziemy wiedzieli, jak długo potrwa leczenie” – powiedział trener Werderu Thomas Schaaf. “To nie jest dla nas dobra sytuacja, ponieważ przy kontuzji Naldo zostajemy tylko z jednym środkowym obrońcą” – dodał.

W ostatniej kolejce Bundesligi Werder wygrał z FC Koeln 4:2. W pierwszej kolejce uległ Hoffenheim 1:4.

źródło: sports.pl

Lewandowski: jest coraz lepiej

Napastnik reprezentacji Polski wypowiedział się na temat rozegranego w sobotę meczu z Ukrainą, który to podopieczni Franciszka Smudy zremisowali 1:1.

- Wiedzieliśmy, że musimy zagrać dobry mecz z Ukrainą, a teraz czas zagrać jeszcze lepszy. Z Ukrainą tylko zremisowaliśmy, choć gra wyglądała zupełnie inaczej niż na to wskazuje wynik. Mam nadzieję, że teraz będziemy skoncentrowani do samego końca – powiedział napastnik reprezentacji, Robert Lewandowski przed wtorkowym meczem towarzyskim z Australią.

- Z Ukrainą nie udało się strzelić więcej niż jednej bramki, ale myślę, że ważniejsze jest stwarzanie sobie okazji. Jeśli w następnych meczach będziemy sobie stwarzać po kilka okazji, to w końcu zaczniemy je wykorzystywać – stwierdził.

Lewandowski odniósł się także do swojej sytuacji w Borussii Dortmund. – Borussia jest moim pierwszym klubem za granicą, a z tym związanych jest mnóstwo formalności, których nie było łatwo załatwić. Ale teraz mam już wszystko uporządkowane i czuję się lepiej nie tylko na boisku, ale także w Dortmundzie. Jest coraz lepiej i mam nadzieję, że będzie to widać na boisku – podkreślił piłkarz.

Były piłkarz Lecha Poznań zaznaczył również, że reprezentacja przygotowana jest na twardą walkę na boisku w meczu z Australią. – Australijczycy są rywalami, którzy grają twardą piłkę, więc będziemy przygotowani na to, że nie zagrają technicznie, ale raczej twardo. Oglądając mundial jakoś nie zapamiętałem występów australijskich piłkarzy, więc widać, że nie byli w formie i czegoś im brakowało – zauważył Lewandowski.

źródło: onet.pl

Dymitar Rangelow odchodzi z Borussii do Maccabi Tel Awiw

Rezerwowy napastnik Borussii Dortmund, Dymitar Rangelow szykuje się do odejścia z klubu z Westfalii. Bułgar negocjuje warunki transferu do izraelskiego Maccabi Tel Awiw

Mimo, że okienko transferowe jest już zamknięte, to Rangelow może przenieść się do ligi izraelskiej do 7 września. Obecnie trwają negocjacje piłkarza z Maccabi. Kluby już zdążyły porozumieć się odnośnie warunków transferu.

Rangelow odkąd przeszedł do Borussii z Energie Cottbus w 2009 roku zaliczył jedynie 10 meczów w pierwszej drużynie. 27-latek strzelił zaledwie jednego gola w wygranym 3-0 meczu z Bayerem Leverkusen.

Teraz po przyjściu na Signal Iduna Park Roberta Lewandowskiego szanse Bułgara na grę zmalały niemal do zera, dlatego postanowił odejść z Bundesligi, aby znów posmakować gry w piłkę nożną.

Rangelow to wychowanek Slavii Sofia. W latach 2000-2006 zagrał dla niej 126 meczów, w których strzelił 32 gole. Potem grał w Strasbourgu, Erzgebirge Aue i Energie Cottbus. Zawodnik 16 razy zagrał w reprezentacji Bułgarii, dla której strzelił dwa gole.

źródło: interia.pl

Łukasz Podolski krytykuje Polskę

Łukasz Podolski zaczyna właśnie wraz z niemiecką drużyną eliminacje do Euro 2012. Urodzony w Gliwicach piłkarz jest pewny swego. – Doczekaliśmy się zespołu, który przez lata będzie osiągał sukces. To zasługa dobrego szkolenia młodzieży. Tego brakuje w Polsce – krytykuje. Podolski jest przekonany, że Niemcy nie będą musieli martwić się o awans na Euro. Będą chcieli zapewnić sobie grę w turnieju jak najszybciej. Są zresztą faworytem swojej grupy – zmierzą się w niej z Turcją, Austrią, Belgią, Kazachstanem i Azerbejdżanem.

- Doczekaliśmy się świetnego zespołu, który przez lata będzie osiągał sukces, jestem tego pewien. To zasługa bardzo dobrego szkolenia młodzieży. Tego brakuje w Polsce. Ostatnio widać to znakomicie po wynikach reprezentacji – mówi “Poldi” w “Super Expressie”.

- Mam nadzieję, że do Euro polska drużyna poprawi styl gry. Cieszę się, że w waszej kadrze zagra Sebastian Boenisch, który będzie ogromnym wzmocnieniem. Widać, że polscy trenerzy od początku bardzo się o niego starali. Ze mną było inaczej – wspomina.

źródło: wp.pl

Mueller odda swój numer Ballackowi

Jak donoszą niemieckie media, zdobywca pięciu bramek na tegorocznych mistrzostwach świata, Thomas Mueller, nie będzie miał żadnych oporów, żeby oddać Michaelowi Ballackowi swój numer, z którym brylował na boiskach RPA.

W ostatnich latach z “13″ na plecach biegał właśnie Ballack, jednak z powodu kontuzji nie mógł wystąpić na mundialu. “Pechowy” numer przejął Mueller, który zrobił prawdziwą furorę, zdobywając pięć bramek i zaliczając pięć asyst. – Gdy Michael wróci, będzie prawdopodobnie chciał odzyskać ten numer. Mogę mu go oddać, bo nie jestem do niego przywiązany – powiedział piłkarz Bayernu Monachium. – Oczywiście pasował do mnie ze względu na Gerda – dodał, nawiązując do najlepszego strzelca w historii “Die Nationalelf”, Gerda Muellera, który również przywdziewał koszulkę z tym numerem.

Ballack zdaje się zatem odzyskiwać posłuch w kadrze narodowej Niemiec. W ostatnich dniach selekcjoner Joachim Loew przyznał, że opaska kapitańska wróci do obecnego piłkarza Bayeru Leverkusen. Stanie się to jednak dopiero w październiku, gdyż Ballack z powodu problemów zdrowotnych nie zagra w meczach eliminacji Euro 2012 z Belgią i Azerbejdżanem.

źródło: pilkanozna.pl

Subscribe feed