Archive for styczeń, 2012
W ostatnim czasie dużo mówiło się na temat ewentualnego odejścia Lucasa Barriosa z Borussii Dortmund. We wtorek agent napastnika stwierdził jednak, że jego klient nie zmieni pracodawcy w tym okienku transferowym.
Jak poinformował serwis Sport1.de, menedżer Paragwajczyka potwierdził, że w rundzie wiosennej jego klient nadal będzie zawodnikiem BVB. Tym samym upadł temat transferu napastnika do innego zespołu.
Barrios był w ostatnim czasie łączony z przenosinami na Wyspy Brytyjskie. Zainteresowanie jego pozyskaniem wyrażały taki kluby, jak Arsenal Londyn, Manchester City, Sunderland AFC i Fulham Londyn. Według doniesień hiszpańskich mediów, napastnik negocjował również z przedstawicielami Espanyolu Barcelona.
Paragwajczyk jest niezadowolony z roli rezerwowego w zespole z Dortmundu. W obecnym sezonie wystąpił w 14 meczach Bundesligi. Strzelił jednego gola.
źródło: onet.pl
Napastnik reprezentacji Korei Północnej Jong Tae-se został w poniedziałek piłkarzem FC Koeln. Dołączył do zespołu Sławomira Peszki z drugoligowego VfL Bochum. Warunków kontraktu nie ujawniono.
27-letni napastnik ma zastąpić w niemieckim klubie Lucasa Podolskiego, który nie zagra od trzech do czterech tygodni z powodu kontuzji stopy. Reprezentant Niemiec doznał urazu w sobotnim ligowym meczu z Schalke Gelsenkirchen (1-4), w którym zdobył bramkę.
- Jong Tae-se to dokładnie taki zawodnik, jakiego poszukiwaliśmy. Jest bardzo mocny w walce w powietrzu i ma dobry instynkt strzelecki. Jesteśmy zadowoleni, że udało nam się sprowadzić go do naszego zespołu i wzmocnić linię ataku – powiedział dyrektor sportowy FC Koeln Volker Finke.
Jong Tae-se, nazywany “koreańskim Rooneyem”, występował ostatnio w drugoligowym VfL Bochum, do którego trafił z japońskiego klubu Kawasaki Frontale w 2010 roku. Podczas mistrzostw świata w Republice Południowej Afryki 2010 roku zagrał we wszystkich meczach Korei Północnej, która zajęła ostatnie miejsce w grupie G (z zerowym dorobkiem punktowym).
Piłkarz urodził się w Japonii i nigdy nie mieszkał w Korei Północnej. Swój przydomek zawdzięcza stylowi gry podobnemu do słynnego Anglika, choć niektórzy porównują go również – m.in. z racji fryzur i zamiłowania do luksusu – do Davida Beckhama
źródło: interia.pl
Do przeprowadzenia transferu Ariela Borysiuka z warszawskiej Legii do FC Kaiserslautern brakuje już tylko podpisów pod umową. Niemieccy działacze zacierają już jednak ręce na myśl o tym, że tak utalentowany piłkarz dołączy do ich klubu i porównują go do Svena Bendera z Borussii Dortmund. On jest piłkarzem tego rodzaju, co Sven Bender w Borussii Dortmund – powiedział cytowany przez portal derwesten.de prezes FC Kaiserslautern Stefan Kuntz. Bender jest jednym z najbardziej utalentowanych niemieckich pomocników młodego pokolenia. Ma na swoim koncie zdobycie m.in. mistrzostwa Europy U-19 w 2008 roku z reprezentacją Niemiec. Pomimo młodego wieku zaliczył już również debiut w kadrze seniorskiej w meczu towarzyskim przeciwko Australii.
Działacze niemieckiego klubu podkreślają przy tym, że polski pomocnik szykowany jest do występów w pierwszym składzie i liczą na to, że pomoże zespołowi w utrzymaniu w Bundeslidze.
Przypomnijmy, że od stycznia zawodnikiem FC Kaiserslautern jest również inny Polak Jakub Świerczok, który zaliczył już debiut w nowym zespole i za swój występ zebrał bardzo pochlebne recenzje.
źródło: wp.pl
Reprezentant Bośni i Hercegowiny piłkarz Vedad Ibisevic zamienił Hoffenheim na VfB Stuttgart. Jak podają niemieckie media napastnik kosztował 5,5 miliona euro. Kontrakt ma obowiązywać do 2016 roku.
My chcieliśmy, by Vedad do nas dołączył, a on chciał grać w naszych barwach. Rozmowy były krótkie – podkreślił menedżer Stuttgartu Fredi Bobic.
Ibisevic w Hoffenheim występował od 2007 roku. Wcześniej reprezentował klub Alemannia Aachen. W 116 meczach Bundesligi strzelił 49 bramek.Stuttgart po 18. kolejkach zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli i ma 22 punkty.
Już teraz zakłady bukmacherskie przygotowały pełną ofertę na zbliżającą się kolejkę rozgrywek ligowych.
źródło: sport.pl
Gwiazda Borussii Dortmund Mario Goetze z powodu kontuzji kości łonowej będzie pauzował przez blisko dwa miesiące.
Mario Goetze skarżył się na bóle w okolicy pachwiny już latem zeszłego roku. Mimo bólu zagrał jednak w 14. meczach Borussii w tym sezonie i strzelił w nich 5 goli. Jednak w ostatniej kolejce już nie wystąpił i po szczegółowych badaniach okazało się, że będzie musiał pauzować od 6 do 8 tygodni.
Przez kontuzję dziewiętnastolatek nie zagra w meczu reprezentacji Niemiec z Francją (29 lutego). Działacze i trener Borussii Dortmund liczą jednak, że Goetze wróci do gry na mecz w Augsburgu, w połowie marca.
Kontuzja Mario Goetze otwiera szansę gry dla Jakuba Błaszczykowskiego. Kapitan reprezentacji Polski w ostatnim meczu z HSV rozegrał cały mecz i strzelił dwa gole.
źródło: przegladsportowy.pl
Fenomenalne spotkanie w Hamburgu rozegrała Borussia Dortmund. To pozwoliło jej na zwycięstwo z miejscowym HSV aż 5:1.
Sprawdź jak zakłady sportowe po tym spotkaniu zmieniły swoje kursy na drużynę Borussi.
Bohaterami Borussii zostali Jakub Błaszczykowski oraz Robert Lewandowski, którzy strzelili po dwa gole. Co do powiedzenia na temat meczu miał Juergen Klopp?
- Zmusiliśmy przeciwnika do popełnienia błędów i wykorzystaliśmy to. Najważniejsze dla mnie jest to, w jaki sposób tutaj zagraliśmy. W fantastyczny sposób rozpoczęliśmy drugą część sezonu – zaznaczył szkoleniowiec Borussii.
źródło: pilkanozna.pl
Eugen Polanski, piłkarz Mainz i reprezentacji Polski, liczy, że wiosną będzie w wysokiej formie i wywalczy sobie miejsce w drużynie klubowej i narodowej.
- Na zgrupowaniu ciężko pracowałem, czuję się dobrze przygotowany i na boisku postaram się udowodnić, że należy mi się miejsce w drużynie. Bardzo mi na tym zależy, bo to pozwoli mi dobrze przygotować się do finałów Euro – mówi Eugen Polanski w rozmowie z Super Expressem.
Aby regularnie grać Adam Matuszczyk zdecydował się nawet na transfer do 2. Bundesligi. Polanski uważa, że to dobra decyzja polskiego piłkarza. – Odpowiedni rytm meczowy jest bardzo ważny. Wtedy koncentrujesz się tylko nad tym, żeby z każdym meczem coś poprawiać w swojej grze. Cieszę się też, że Sebastian Boenisch wraca na boisko – dodał.
źródło: sportowefakty.pl
Napastnik Borussi Dortmund, Mohamed Zidan nie jest zadowolony ze swojej pozycji w drużynie mistrza Niemiec. Egipcjanin zapowiedział, że odejdzie z klubu jeszcze tej zimy, o ile w Dortmundzie pozostanie Lucas Barrios.
Zidan w rundzie jesiennej zagrał w zaledwie dwóch meczach Bundesligi w barwach Borussi. Jednak podczas spotkań kontrolnych, zdobył dla BVB aż pięć bramek.
Pozycja Zidana, któremu za pół roku kończy się umowa, wydaje się być jasna. Piłkarz nie chce być napastnikiem numer trzy w klubie.
Więc skłonny jest odejść z klubu w sytuacji, gdy zostanie w nim Lucas Barrios.
Mam 30 lat i chcę grać regularnie. Nie zadowala mnie bycie drugim bądź trzecim napastnikiem – powiedział Egipcjanin. – Ale odejdę tylko jeśli Barrios zostanie. Klub puści tylko jednego z nas, więc albo Lucas, albo ja.
Dopóki latem nie wygaśnie mój kontrakt, dam z siebie wszystko. Kocham ten klub, tutaj zdobyłem swój pierwszy mistrzowski tytuł. Dortmund zawsze będzie dla mnie wyjątkowy – wyznał szczerze Zidan.
źródło: futbol.pl
Trener piłkarzy VfL Wolfsburg Felix Magath na miesiąc musi pożegnać się z prawem jazdy. To kara za brak zachowania odpowiedniej odległości do samochodu jadącego przed nim na autostradzie. Ponadto musi zapłacić mandat w wysokości 195 euro.
To nie pierwsze tego rodzaju przewinienie 58-letniego szkoleniowca. W październiku 2009 roku również na cztery tygodnie stracił prawo jazdy. Wówczas przekroczył o 43 km/h dozwoloną prędkość.
źródło: onet.pl
O piłkarzach Schalke 04 Gelsenkirchen nieprzypadkowo mówi się “Górnicy”. Holenderski szkoleniowiec Huub Stevens zarządził swym podopiecznym bardzo nietypowe zajęcia – zespół zjechał do… kopalni.
Drużyna z Zagłębia Ruhry wybrała się do kopalni “Augusta Victoria”. Wyposażona w specjalne białe kombinezony (niektóre po powrocie na górę nadawały się do prania), obuwie, okulary i kaski z latarkami, zjechała na dwie godziny na poziom 1078 metrów pod ziemię.
Na zdjęciach, które opublikowały media z całego świata, chyba najlepiej prezentował się napastnik z Holandii Klaas-Jan Huntelaar. Nie zabrało też hiszpańskiego gwiazdora Raula. Schalke 04 zostało okrzyknięte ekipą “team-building”.
“Zobaczyliśmy na własne oczy, w jak trudnych warunkach pracują nasi kibice. Mamy jeszcze większą motywację, aby zdobyć tytuł mistrzowski dla naszych fanów” – powiedział Huntelaar.
Klub, w którym sukcesy niedawno odnosili Tomasz Hajto i Tomasz Wałdoch, został założony w 1904 roku w górniczej części Gelsenkirchen – Schalke. Nosi przydomek “Górnicy”, wielu kibiców pracuje na co dzień w kopalniach, zaś na stadionie – Veltins-Arena (w 2010 roku o mistrzostwo świata WBC w bokserskiej wadze ciężkiej walczył tam Albert Sosnowski; przegrał przez nokaut z Ukraińcem Witalijem Kliczką) jedynym środkiem płatniczym jest 1 knapp (górnik). Przelicznik jest prosty – 1 górnik warty jest 1 euro.
Wizyta w kopalni nie była żadną karą dla piłkarzy, a jedynie przerywnikiem w ciężkich treningach przed rozpoczynającą się 21 stycznia rundą rewanżową Bundesligi (inauguracja z VfB Stuttgart). Na półmetku rozgrywek Schalke 04 zajmuje trzecie miejsce, za Bayernem Monachium i “polską” Borussią Dortmund. W klasyfikacji strzelców, z 15 bramkami na koncie, Huntelaar jest drugi. Wyprzedza go tylko Mario Gomez z Bayernu – 16. Na czwartej pozycji plasuje się Robert Lewandowski (Dortmund), ex aequo z Peruwiańczykiem Claudio Pizarro – po 12.
źródło: interia.pl