W inauguracyjnej kolejce Bundesligi sezonu 2010/11 niespodziewanej porażki doznał Werder Brema. Grający już bez swojej największej gwiazdy, Mesuta Oezila, zespół z Weserstadion uległ na wyjeździe Hoffenheim 1:4.
Oezil trafił kilka dni temu do Realu Madryt i nikt nie potrafił powiedzieć, jak bez reprezentanta Niemiec będzie prezentował się zespół Thomasa Schaafa. Odpowiedzi na to pytanie udzielili zawodnicy Hoffenheim, wbijając Werderowi aż cztery gole. Wszystko zaczęło się jednak dobrze dla gości, bowiem już w 3. minucie Torsten Frings skutecznie egzekwował rzut karny. Później jednak bramki strzelali już tylko gospodarze, jeszcze w pierwszej części gry ustalając wynik meczu na 4:1.
W innych meczach Freiburg uległ na własnym boisku St. Pauli, Hannover pokonał u siebie Eintracht Frankfurt, Borussia Moenchengladbach zremisowała z Norymbergą a Kolonia uległa wysoko przed własną publicznością Kaiserslautern. W drużynie gospodarzy cały mecz na ławce rezerwowych spędził Adam Matuszczyk, podobną rolę w ekipie „Czerwonych Diabłów” pełnił grający do niedawna w Ekstraklasie, Iljan Micanski.
W piątek Bayern Monachium pokonał Wolfsburg, natomiast w sobotni wieczór Hamburger SV na własnym boisku podejmie Schalke 04 Gelsenkirchen.
źródło: pilkanozna.pl
