Schalke Gelsenkirchen wygrało z Borussią w karnych

Borussia Dortmund przegrała 3:4 w rzutach karnych z Schalke 04 Gelsenkirchen w meczu o Superpuchar Europy. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis.

Niemal przez całe spotkanie przewagę posiadali goście, którzy grali ofensywnie, prezentowali większą świeżość i wyglądali na lepiej przygotowanych fizycznie. Tylko dzięki szczęściu i bardzo dobrej postawie bramkarza Ralfa Faehrmanna Górnicy mogli cieszyć się z tego, że nie stracili gola w pierwszej części meczu.

Od początku meczu na boisku pojawili się dwaj reprezentanci Polski Robert Lewandowski i Łukasz Piszczek. Zabrakło Jakuba Błaszczykowskiego, który jest kontuzjowany. Polacy rozgrywali dobre zawody, a “Lewy” miał dwie szanse, aby wpisać się na listę strzelców, ale żadnej z nich nie wykorzystał. Zanim jednak to się stało, to już w 6. minucie Sebastian Kehl trafił w słupek, strzelając głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Polski snajper na listę strzelców mógł się wpisać w 43. minucie spotkania. Otrzymał prostopadłe podanie, strzelił zewnętrzną częścią stopy, płasko po ziemi, jednak znakomitą interwencją popisał się bramkarz Schalke i ciągle było 0:0.

Po przerwie Lewandowski miał kolejną okazję. W 47. minucie Polak znowu znalazł się w dobrej sytuacji, ale piłka po jego uderzeniu z prawej strony pola karnego minęła o centymetry lewy słupek bramki rywali. Swoją szansę miał również Shinji Kagawa. Japończyk otrzymał świetne podanie w tempo od “Lewego”, wpadł w pole karne, ale zamiast strzelać, szukał Łukasza Piszczka, i posłał piłkę wprost pod nogi defensorów gospodarzy.

Schalke przetrzymało napór rywali i ruszyło z kontrami. W 73. minucie Jan Moravek wyrósł jak spod ziemi przed Romanem Weidenfellerem, jednak bramkarz Borussii nie dał się zaskoczyć i nadal był bezbramkowy remis.

W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry goście wychodzili z szybką kontrą. Na strzał z dystansu zdecydował się Moritz Leitner. 18-letni piłkarz huknął potężnie, ale piłka poszybowała nad bramką i po chwili sędzia zdecydował, że do rozstrzygnięcia meczu potrzebny będzie konkurs “jedenastek”.

W pierwszych dwóch seriach piłkarze się nie mylili. W trzeciej kolejce strzał Kevina Grosskreutza obronił Faehrmann. Gospodarze się nie mylili, a w ostatniej serii bramkarz Schalke “wyczuł” Ivan Perisicia i Górnicy mogli wznieść trofeum za wygranie Superpucharu Niemiec.

źródło: onet.pl

Comments are closed.

Subscribe feed